We wpisie „Po co nam kiszonki w erze lodówek”
wymieniłam najważniejsze, według mnie, powody, dla których warto
zajmować się fermentacją.
Dziś trzeci wpis tematyczny, w którym przyjrzę się kolejnemu aspektowi kiszenia, który jest w sumie dość oczywisty, a są to NIEZASTĄPIONE SMAKI.
Pozostałe odcinki:
ZDROWIE, WITALNOŚĆ
TRADYCJA KULINARNA
Na wstępie przypomnijmy, że kiszenie to tylko jeden z rodzajów fermentacji. Określamy tak fermentację mlekową (czyli dokonywaną przez bakterie kwasu mlekowego), ale tylko warzyw i owoców. Tymczasem te same bakterie fermentują np. mleko, ale już zsiadłego mleka nie nazywamy kiszonym, tylko zsiadłym lub sfermentowanym. Trochę to szalone, prawda? Cóż, nazwy te zadomowiły się w języku na długo wcześniej niż odkryto jakiekolwiek bakterie, nie mówiąc już o pokrewieństwie kiszonych ogórków i zsiadłego mleka. W językach zachodnich w ogóle brak osobnego słowa na „kiszonki”.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po co nam kiszonki w erze lodówek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą po co nam kiszonki w erze lodówek. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 30 kwietnia 2017
niedziela, 13 listopada 2016
TRADYCJA KULINARNA - Po co nam kiszonki w erze lodówek
We wpisie „Po co nam kiszonki w erze lodówek”
wymieniłam najważniejsze, według mnie, powody, dla których warto
zajmować się fermentacją.
Pierwsza część omawiała ZDROWIE I WITALNOŚĆ.
Dziś druga część z tego cyklu - TRADYCJA KULINARNA.
O ile w książce „Sztuka fermentacji” Sandora Ellixa Katza znajdziecie przegląd produktów fermentowanych ze wszystkich kontynentów, o tyle sama wolałabym pisać o czymś, co nam bliższe. (Co nie oznacza, że nie pochwalam eksperymentów. Wręcz przeciwnie - uważam, że kiszona okra lub cytryny mogą niesamowicie wzbogacić naszą kuchnię!)
Pierwsza część omawiała ZDROWIE I WITALNOŚĆ.
Dziś druga część z tego cyklu - TRADYCJA KULINARNA.
O ile w książce „Sztuka fermentacji” Sandora Ellixa Katza znajdziecie przegląd produktów fermentowanych ze wszystkich kontynentów, o tyle sama wolałabym pisać o czymś, co nam bliższe. (Co nie oznacza, że nie pochwalam eksperymentów. Wręcz przeciwnie - uważam, że kiszona okra lub cytryny mogą niesamowicie wzbogacić naszą kuchnię!)
środa, 31 sierpnia 2016
ZDROWIE, WITALNOŚĆ - Po co nam kiszonki w erze lodówek
We wpisie „Po co nam kiszonki w erze lodówek” wymieniłam najważniejsze, według mnie, powody, dla których warto zajmować się fermentacją. Spróbuję po kolei rozwinąć poszczególne tematy. Na pierwszy ogień - ZDROWIE, WITALNOŚĆ.
Przyjrzyjmy się po kolei różnym składnikom i właściwościom kiszonek oraz ich wpływowi na nasze zdrowie. Postaram się nie lać wody i pisać same konkrety, ale ostrzegam - lista profitów i tak jest bardzo długa!
Przyjrzyjmy się po kolei różnym składnikom i właściwościom kiszonek oraz ich wpływowi na nasze zdrowie. Postaram się nie lać wody i pisać same konkrety, ale ostrzegam - lista profitów i tak jest bardzo długa!
wtorek, 10 czerwca 2014
Po co nam kiszonki w erze lodówek
Odkąd lodówki na dobre zawitały do gospodarstw domowych, utrwalanie żywności w postaci przetworów straciło na znaczeniu. Trend ten znajduje odzwierciedlenie w książkach kucharskich, w których coraz mniej przetworów - jeśli są, to raczej wymyślne, z luksusowymi dodatkami, niż takie zwyczajne dżemy albo kiszonki, jakie robiły nasze babcie. Poza tym przez cały rok możemy kupować świeże owoce i warzywa (choć w środku zimy wartość „plastikowych” pomidorów jest mocno dyskusyjna).
Stąd naturalne, że pojawia się pytanie: po co w ogóle przygotowywać domowe kiszonki? Narysowałam dla Was ten ładny obrazek i spróbuję w paru słowach przekonać, że warto.
Stąd naturalne, że pojawia się pytanie: po co w ogóle przygotowywać domowe kiszonki? Narysowałam dla Was ten ładny obrazek i spróbuję w paru słowach przekonać, że warto.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


