W poprzednim wpisie zapowiedziałam przepis na herbatę z liści jagód. Została ona przygotowana w warunkach biwakowych - mocno spartańskich. Chciałam Wam jednak pokazać, że brak termometru, piekarnika, a nawet naczyń nie stoi na przeszkodzie, by fermentować herbaty z liści. Tym razem jako ogrzewacz-inkubator wystąpi sam... Sahib!
