W poruszającej książce Suki Kim „Pozdrowienia z Korei. Uczyłam dzieci północnokoreańskich elit” znalazłam opis przygotowywania kimchi przez studentów uniwersytetu.
Obywatele Korei Północnej naprawdę nie mają lekko. Poddawani nieustannemu praniu mózgu, podlegają 10-letniej służbie wojskowej (kobiety 7-letniej), a od dziecka wykonują szereg prac społecznych. Studenci PUST - międzynarodowej (!) i elitarnej uczelni, na której autorka była wykładowcą, nie tylko pielą chwasty na terenie kampusu, pracują na budowach i trzymają warty przed ośrodkiem „kimirsenizmu”...
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiszonki w literaturze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kiszonki w literaturze. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 28 maja 2017
niedziela, 14 maja 2017
O pochodzeniu kefiru w reportażu Hanny Krall
W znakomitym zbiorku reportaży Hanny Krall „Na wschód od Arbatu” znalazłam bardzo ciekawą historię na temat zdobycia przez Rosjan technologii produkcji kefiru. Bohaterką jest Irina, młoda pracownica Zakładów Mleczarskich Nr 1 im. Gorkiego w Moskwie.
„Sześćdziesiąt lat temu kefir robiono tylko na Kaukazie, a górale otaczali produkcję tajemnicą. Błandow, ówczesny właściciel fabryki, posłał na Kaukaz robotnicę Irinę Makarową z delikatną misją: zdobyć sekret i pilnie strzeżone grzybki.
„Sześćdziesiąt lat temu kefir robiono tylko na Kaukazie, a górale otaczali produkcję tajemnicą. Błandow, ówczesny właściciel fabryki, posłał na Kaukaz robotnicę Irinę Makarową z delikatną misją: zdobyć sekret i pilnie strzeżone grzybki.
niedziela, 26 marca 2017
Henry David Thoreau piecze chleb
Thoreau - patron anarchistów, nudystów, ekologów. Amerykański filozof z
kręgu transcendentalistów, nie stroniący od ciężkiej pracy fizycznej.
Sam postawił mały drewniany domek, w którym spędził, w ramach
eksperymentu, dwa lata nad stawem Walden koło Concord. Tam powstało jego
najsłynniejsze dzieło, które po 160 latach zaskakuje aktualnością i
świeżością. Porusza wiele bliskich mi tematów, takich jak wolność,
minimalizm, samowystarczalność i proste życie. Thoreau nie tylko piekł
chleb, ale także uprawiał fasolę, łowił ryby, zbierał kasztany - starał
się być możliwie niezależny żywieniowo, choć, jak przyznaje, zaczyn na
chlebowe ciasto pozyskiwał w miasteczku.
niedziela, 19 marca 2017
Kiszona kapusta i kapitan Cook
„W marynarce wojennej podejrzewano, że przyczyną szkorbutu jest brak świeżego pożywienia na morzu. Nie przyjęto jednak zaleceń Jamesa Linda, szkockiego lekarze, który - piętnaście lat przed wypłynięciem 'Endevoura' - napisał traktat, wskazujący na profilaktyczne działanie owoców cytrusowych. Zamiast tego Zarząd do Spraw Chorych i Rannych Marynarki Wojennej załadował na 'Endevoura' doświadczalne środki przeciwko szkorbutowi - brzeczkę słodową, kiszoną kapustę i 'przenośną zupę', wywar z 'warzyw zmieszanych z wątrobą, nerkami, sercami i innymi podrobami, wygotowany do gęstości', następnie wysuszony w postaci tabliczek, które rozpuszczano w owsiance lub dodawano do gotowanego grochu, tworząc rodzaj grochowego puddingu.
czwartek, 4 sierpnia 2016
Margaret Atwood o kiszonej kapuście
Z przymrużeniem oka...
„Nell zrobiła tuzin słoi kiszonych ogórków i tuzin słoi kiszonych buraków. Ziemniaki, marchew i cebulę przechowywała w piwnicy razem z butelkami domowego piwa, które wytwarzał Tig, i z glinianym garem kiszonej kapusty. Umieszczenie kapusty w piwnicy było błędem – w całym domu unosił się silny smród brudnych nóg – ale Nell pocieszała się, że kapusta kiszona jest bogata w witaminę C, co mogło być cenne na wypadek, gdyby ich w zimie zasypało i groził im szkorbut.”
Margaret Atwood, zbiór opowiadań „Moralny nieład”, Wydawnictwo Znak, Kraków 2008
„Nell zrobiła tuzin słoi kiszonych ogórków i tuzin słoi kiszonych buraków. Ziemniaki, marchew i cebulę przechowywała w piwnicy razem z butelkami domowego piwa, które wytwarzał Tig, i z glinianym garem kiszonej kapusty. Umieszczenie kapusty w piwnicy było błędem – w całym domu unosił się silny smród brudnych nóg – ale Nell pocieszała się, że kapusta kiszona jest bogata w witaminę C, co mogło być cenne na wypadek, gdyby ich w zimie zasypało i groził im szkorbut.”
Margaret Atwood, zbiór opowiadań „Moralny nieład”, Wydawnictwo Znak, Kraków 2008
niedziela, 31 lipca 2016
O kimchi w Korei Północnej – pisze Barbara Demick
I jeszcze uzupełniający tekst o kimchi. Tym samym rozpoczynam na blogu nową kategorię „kiszonki w literaturze”.Niezwykle trudno jest reporterom zbierać materiały w Korei Północnej. Z tego powodu amerykańska dziennikarka Barbara Demick zdecydowała się oprzeć swój cykl reportaży na wywiadach z uciekinierami z tego kraju. Gorąco polecam Wam tę książkę opisującą losy sześciu rodzin – od lat głodu aż do powolnego dojrzewania do ucieczki. Jednocześnie pomyślałam sobie, że nasze „narodowe przywary” – upór, kwestionowanie każdej władzy i sarmackie liberum veto jednak na coś się przydały w 1989 roku...
Niektórzy z nas pamiętają jeszcze PRL-owskie kartki na mięso, cukier i alkohol. A jak to wyglądało w Korei Północnej?
Subskrybuj:
Posty (Atom)



