Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektury. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lektury. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 14 lipca 2025

"Kiszonki. Smaki z natury" - zapowiedź książki

Niespodzianka! Już za chwileczkę, już za momencik... znajdziecie w księgarniach moją książkę!

To efekt kilku miesięcy pracy (nie wspominając o kilkunastu latach kiszenia i zdobywania doświadczeń). Co znajdziecie w książce? 

Pierwsza część to wstęp do kiszenia - od krótkiej gawędy o historii fermentacji i ich roli w kulturze po szczegółowy poradnik "jak kisić". Kto zna mój blog, nie będzie zaskoczony, że namawiam do kiszenia w wekach. Wspominam o starterach, dociskach, temperaturze, przechowywaniu i potencjalnych problemach. Starałam się odpowiedzieć na pytania pojawiające się najczęściej na różnych grupach i forach.

Druga, lwia część książki, to oczywiście przepisy. Łącznie 60 przepisów, z czego 43 przepisy na kiszonki (w tym osobny rozdział o kiszeniu grzybów) oraz 17 przepisów na rozmaite potrawy z użyciem kiszonek, od prostych sałatek po dania na ciepło i wypieki. Uporządkowałam i dopracowałam przepisy z bloga, ale jest też sporo nowości.

Ciekawi? Książka będzie miała premierę 23 lipca - idealnie, w samym środku sezonu ogórkowego. Ale już dziś można ją zamówić w przedsprzedaży:

- na stronie Wydawnictwa: link

- w Empiku: link

i w innych księgarniach internetowych. 

Zapraszam i koniecznie dajcie znać, czy książka się podoba!

EDYCJA: Przepraszam, ale mam jakiś problem z bloggerem i nie mogę odpisać na komentarze... Dziękuję za nie serdecznie i czekam na wieści, gdy książka do Was dotrze!

niedziela, 3 grudnia 2017

„Fermentacja warzyw” Kirsten i Christopher Shockey - recenzja

Tę książkę przeczytałam w dwa wieczory, z dużym podnieceniem i notesem pod ręką. Po co notes? Nie tylko żeby napisać poniższą recenzję, ale przede wszystkim - aby wynotować sobie wszystkie fantastyczne inspiracje do ukiszenia i składniki do kupienia. Chciałoby się od razu wszystkiego spróbować! Niezależnie, czy dopiero zaczynasz przygodę z kiszeniem, czy kisisz od lat i szukasz nowych pomysłów - nie będziesz rozczarowany.

Przede wszystkim książka jest po prostu ładna. Fajny, kwadratowy format, świetna typografia, czytelny układ, okładka przyciągająca wzrok - zawodowo zwracam uwagę na takie rzeczy i to jest naprawdę na poziomie. Zdjęcia są profesjonalnie zaaranżowane, ale nie zabierają dużo miejsca. Sprytnie zgrupowano potrawy po kilka na jednym zdjęciu. Prosty i skuteczny zabieg, wpływający przecież także na cenę książki.

czwartek, 10 sierpnia 2017

„Wielka księga słoików” Jennifer MacKenzie - recenzja

W lipcu otrzymałam do zrecenzowania świeżo wydaną „Wielką księgę słoików” kanadyjskiej autorki Jennifer MacKenzie. Już na etapie decydowania się na współpracę zadałam kluczowe pytanie - czy książka zawiera przepisy na kiszonki? Zrozumiałe jest, że ze względu na tematykę bloga właśnie takie receptury mnie interesują. Od razu na wstępie zdradzę - jeśli interesuje Cię kiszenie, to daruj sobie tę książkę.

Okazało się, że książka jest zasadniczo o marynatach octowych przygotowywanych pod kątem długiego przechowywania. Spośród ponad 250 przepisów udało mi się znaleźć zaledwie kilka zahaczających o fermentację, przy czym są one na tyle specyficzne, że omówię je osobno. Ponieważ nie bardzo znam się na marynatach octowych, ograniczę swoją recenzję do przepisów zawierających etapy fermentowania żywności.

czwartek, 29 czerwca 2017

„Dzika fermentacja” Sandor Ellix Katz - recenzja

Ci z Was, którzy znają „Sztukę fermentacji” - bez przesady zwaną fermentacyjną biblią z racji tak objętości, jak zawartości - na pewno zastanawiają się, co jeszcze można napisać na ten temat. Kolejna książka?!

A jednak „Dzika fermentacja”, wydana w rocznym odstępie także przez wydawnictwo Vivante, okazuje się znakomitym dopełnieniem poprzedniczki. Mniej tu teorii, za to mnóstwo praktyki, przepisów, anegdot, zdjęć. Właściwie jest to pierwsza książka Sandora, którą po kilku latach znacznie zmienił i uzupełnił. Polskie wydanie oparte jest właśnie na tej poprawionej wersji. Zresztą w kilku miejscach Sandor pisze o tym, że dany przepis zmodyfikował pod wpływem doświadczeń lub kontaktów z innymi pasjonatami. To doskonale pokazuje rozwój jego pasji, ale i uświadamia czytelnikowi, że fermentacja to niekończąca się przygoda - to droga, nie cel.

czwartek, 9 marca 2017

Kiszenie po białorusku

Setny wpis na blogu! Z tej okazji zabieram Was na zagraniczną wycieczkę.

Jest u nas w bibliotece taka fajna półeczka, na której Czytelnicy mogą zostawić pozycje, których chcą się pozbyć. Czasem trafiam tam na prawdziwe perełki. „Kuchnia białoruska” to jedna z tych PRL-owskich książek kucharskich, które na znanym portalu aukcyjnym można kupić za złotówkę - na marnym papierze klasy piątej (!) i bez jednego obrazka. Bez wahania przygarnęłam ją jednak do swojej biblioteczki - ze względu na treść. Zawiera bowiem rozdzialik o przetwórstwie warzyw i owoców, w tym także o kiszeniu!

Jakie zatem warzywa kisi się (a może kisiło) na Białorusi?

piątek, 1 lipca 2016

„Sztuka fermentacji” Sandor Ellix Katz – recenzja

Czego może nauczyć nas Amerykanin na temat kiszenia? Przecież mamy tak bogate tradycje tego typu przetwórstwa, te wszystkie pyszne ogóreczki, kapustę, chleb na zakwasie, barszcz, żur, zsiadłe mleko... Cóż, Sandor Katz udowadnia, że te popularne polskie kiszonki to tylko maleńki procent wśród produktów fermentowanych na świecie. Po pierwsze kiszenie jest tylko jedną z odmian fermentacji, a zakres książki jest naprawdę szeroki (o tym za chwilę). Po drugie, nawet w samej fermentacji mlekowej możliwe są tak różne warianty, że pojedynczy człowiek w ciągu swojego życia wszystkich nie wypróbuje. W pewien sposób sztuka fermentacji zatacza koło - dzięki autorowi zza oceanu wraca do kolebki, wzbogacona o pomysły z całego świata. Być może to zasługa faktu, że prawie całe amerykańskie społeczeństwo to potomkowie emigrantów - szukający swoich korzeni także w tradycjach kulinarnych, a te mieszają się jak w wielkim tyglu...

wtorek, 21 czerwca 2016

Warsztaty „Sztuka fermentacji” – wrażenia

Wczoraj miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach na temat kiszenia. Zostały one zorganizowane z okazji polskiego debiutu książki uważanej za „biblię kiszenia” – jest to „Sztuka fermentacji” Sandora Ellixa Katza. O książce na pewno napiszę więcej w osobnym wpisie, gdyż już wstępne przekartkowanie wywołało u mnie dreszczyk emocji (a jest to cegła licząca bez mała 600 stron!!!). Na razie zdradzę tylko, że treść książki nie ogranicza się tylko do klasycznych kiszonek czyli fermentacji mlekowej. Fermentacja alkoholowa, zakwas chlebowy, miso, a także dość hardkorowo brzmiące „zakopywanie mięsa i ryb” omówione są w niej szczegółowo.