czwartek, 27 kwietnia 2017

Kiszona kapusta pekińska z pokrzywą

Pokrzywę zbieram co roku. Sporo suszę, ale jemy też świeżą jako dodatek do sałatek, zup, zapiekanek, placków itd. Nie każdy lubi smak pokrzywy, choć wydaje mi się, że jest to kwestia oswojenia się z nim. Chyba warto, bo wiosną pokrzywa jest prawdziwą bombą tak potrzebnych w tym czasie mikroelementów (zawiera m.in. sporo żelaza i krzemu - stąd stosuje się ją na mocne włosy i paznokcie).

Pokrzywę, podobnie jak inne dzikie rośliny jadalne, zbieramy z dala od dróg i w miejscach, gdzie nie załatwiają się psy. Wiosną pokrzywa jest najsmaczniejsza, pędy są jeszcze miękkie, listki delikatne, choć oczywiście już parzą. Zbieramy ją więc w gumowych rękawiczkach albo przez jakiś woreczek. Przelanie wrzątkiem na sitku neutralizuje jej parzące właściwości (na zdjęciu tuż po przelaniu).

Czy pokrzywę można ukisić?

niedziela, 23 kwietnia 2017

Falafele z fermentowanej fasolki czarne oczko




Dziś przepis gościnny, od kolegi Piotrka. Piotrek wnikliwie czyta „Sztukę fermentacji” Sandora Katza i wynajduje w niej nowe, ciekawe receptury do wypróbowania. Poza tym w indyjskim sklepie potrafi wypatrzeć odpowiednie składniki. Przepis to wariacja na temat acarajé czyli afro-brazylijskich placków z fermentowanej fasoli czarne oczko (w polskim wydaniu Katza na stronie 419).

Te falafele zachwyciły mnie - oczywiście chrupiąca skórka to wynik smażenia w głębokim tłuszczu (mocno działa na powonienie i kubki smakowe - już nasi przodkowie w jaskiniach musieli dostrzec jakieś zalety przypieczonych części), jednak środek jest również rewelacyjny - przede wszystkim wyraźnie kwaśny.

czwartek, 20 kwietnia 2017

Sajgonki z ryżem i kimchi

Bardzo proste do wykonanie sajgonki. Można je spożyć zarówno na zimno (jak spring rolls), jak i w wersji smażonej. Nadzienie to biały ryż i kimchi.

niedziela, 16 kwietnia 2017

Migdałowy jogurt jako baza wegańskiego mango lassi

Mango lassi to koktajl, tradycyjnie przyrządzany z mango, gęstego jogurtu i lodowatej wody. Znany jest z kuchni indyjskiej.

Weganie oraz osoby uczulone na mleko nie muszą rezygnować z tego przysmaku. Można przygotować podobny koktajl na bazie sfermentowanego mleka roślinnego. Konsystencja zależy od zastosowanej proporcji nasion i wody.

czwartek, 13 kwietnia 2017

Naleśniki z fermentowanej gryki

Nie ma bloga kulinarnego bez apetycznego zdjęcia naleśników - koniecznie z jakimś ciemnym dżemem! ;)

Moje naleśniki są z fermentowanej kaszy gryczanej (niepalonej) oraz czerwonej soczewicy. Bazowe ciasto jest identyczne jak to na chleb. Kiedy nie mam akurat ochoty na pieczenie, to kombinuję, jak inaczej wykorzystać gotowe sfermentowane ciasto.

niedziela, 9 kwietnia 2017

Kiszona fasolka szparagowa w kwietniu? Tak, z mrożonki!

Dziś prezentuję chyba najdziwniejszą kiszonkę, którą do tej pory wykonałam. Kiszona fasolka szparagowa nastawiona z fasolki mrożonej. Pomysł właściwie chodził mi po głowie całą zimę, ale słoiki ciągle były zajęte a to przez kimchi, a to przez kapustę pekińską z koprem, a to przez inne eksperymenty.

Ponadto w naszej okolicy muszą mieszkać wyjątkowo żarłoczni miłośnicy mrożonej fasolki, bo nie idzie jej dostać w żadnym sklepie w promieniu kilometra. I tak przez całą zimę. W końcu nabyłam paczkę (450 g) w większym supermarkecie.

czwartek, 6 kwietnia 2017

Kiszona kapusta pekińska z pak choi i marchewką

Kapusta pekińska jest idealna do szybkiego, mniej więcej tygodniowego kiszenia. Przygotowanie jest mniej kłopotliwe niż tradycyjnie stosowanej kapusty białej. Kapusty pekińskiej nie trzeba bardzo drobno siekać ani godzinami ubijać. Wystarczy pokroić ją na półcentymetrowe wiórki, zasypać solą i lekko ugnieść ręką, by puściła sok i nadawała się do umieszczenia w słoju do kiszenia.

Tym razem do kiszonki dodałam także kapustę pak choi, która jest znana przede wszystkim z kuchni orientalnej. 

niedziela, 2 kwietnia 2017

Bezglutenowe chlebki gryczane - przepis krok po kroku

Tak mnie wzięło na pieczenie gryczanych chlebków z ciasta typu idli, że zrobiłam już mnóstwo różnych wersji. Na zdjęciach jeszcze dwa - tym razem z ziarnami. Przepyszne!

Skład: kasza gryczana niepalona, mąka z cieciorki, ziarno słonecznika, kozieradka, sól, woda.
Skład: kasza gryczana niepalona, czerwona soczewica, siemię lniane, kozieradka, sól, woda.
Dla przypomnienia cały przepis, krok po kroku. Przepis jest na nieduży bochenek. Mój waży po upieczeniu około 480 g i ma wymiary około 16 x 10 x 4,5-6 cm. W tym przypadku kasza gryczana i czerwona soczewica. Tę ostatnią można zastąpić mąką z cieciorki w kroku 4.

czwartek, 30 marca 2017

Gryczane bułeczki i chlebki z ciasta typu idli

Nastawiłam ostatnio ciasto na idli z niepalonej kaszy gryczanej oraz czerwonej soczewicy. Wyrosło - jak zwykle - bardzo ładnie. Czemu nie spróbować upiec z niego bułeczek? Jak pomyślałam, tak zrobiłam.

Do ciasta dodałam trochę oliwy i dosoliłam (podczas nastawiania daję mało soli, żeby nie hamowała fermentacji). Co prawda podczas mieszania z oliwą ciasto straciło nieco puszystości. Ale nie przejęłam się tym za bardzo, i tak było mocno nagazowane. Można by oczywiście fermentować ciasto bezpośrednio w formie - tak zrobię następnym razem. Wlałam ciasto do silikonowej foremki z półokrągłymi zagłębieniami. Zwykle piekłam w niej różne bułki, quiche albo babeczki.

niedziela, 26 marca 2017

Henry David Thoreau piecze chleb

Thoreau - patron anarchistów, nudystów, ekologów. Amerykański filozof z kręgu transcendentalistów, nie stroniący od ciężkiej pracy fizycznej. Sam postawił mały drewniany domek, w którym spędził, w ramach eksperymentu, dwa lata nad stawem Walden koło Concord. Tam powstało jego najsłynniejsze dzieło, które po 160 latach zaskakuje aktualnością i świeżością. Porusza wiele bliskich mi tematów, takich jak wolność, minimalizm, samowystarczalność i proste życie. Thoreau nie tylko piekł chleb, ale także uprawiał fasolę, łowił ryby, zbierał kasztany - starał się być możliwie niezależny żywieniowo, choć, jak przyznaje, zaczyn na chlebowe ciasto pozyskiwał w miasteczku.